Zatrzymaj krwawienie: ucisk, opaski uciskowe i opatrunek
Większość krwawień ustaje pod uciskiem i z cierpliwością. Przy tych, które nie ustają, opaska uciskowa ratuje życie — jeśli założysz ją prawidłowo i się jej trzymasz.
Najpierw ucisk
Przy większości krwawień odpowiedzią jest bezpośredni ucisk: czystą tkaninę lub gazę mocno przyciśnij do rany i trzymaj 5–10 minut bez unoszenia w celu sprawdzenia. Celem jest pozwolenie na utworzenie skrzepu; zaglądanie wznawia krwawienie. Większość krwawień ustaje samym uciskiem i cierpliwością.
Kiedy sięgnąć po opaskę uciskową
Przy silnym, jasnoczerwonym krwawieniu tętniczym z kończyny, którego ucisk nie opanowuje, załóż opaskę uciskową 5–7 cm powyżej urazu — nigdy bezpośrednio nad stawem. Dokręcaj krępulec, aż jasnoczerwone krwawienie ustanie, a tętno poniżej zniknie. Zaznacz godzinę na skórze. Po założeniu zostaw ją: nie poluzowuj, by „sprawdzić”, a w prawdziwym kryzysie bez nadchodzącej pomocy medycznej zostaw ją na miejscu. Po około dwóch godzinach opaska grozi trwałym uszkodzeniem kończyny — ale gdy nie ma dostępnej opieki, ten kompromis jest do przyjęcia. Utrata kończyny jest lepsza niż śmierć z wykrwawienia.
Oczyść ją — prawidłowo
Gdy krwawienie jest opanowane, przepłucz ranę przegotowaną, ostudzoną wodą lub solą fizjologiczną pod ciśnieniem (strzykawka lub butelka z wąską końcówką). Nie wlewaj alkoholu ani jodyny do rany — to pali żywą tkankę; nakładaj antyseptyk tylko wokół brzegów. Chlorheksydyna jest idealna: nie szczypie i działa.
Wypatruj zakażenia
Po dwóch tygodniach bez opieki medycznej to zakażenie — nie uraz — staje się głównym zabójcą. Czerwona smuga rozchodząca się od rany, rozprzestrzeniające się zaczerwienienie, wysoka gorączka lub nowe splątanie oznaczają, że zakażenie staje się groźne i wymaga energicznego działania oraz wszelkich antybiotyków, jakie masz.